Daj się polubić swoim klientom!

Marketing w PraktyceTwórca brytyjskiej sieci domów towarowych Harry G. Selfridge, wśród wielu powiedzeń, jakie przeszły do historii miał również i to: „Klient ma zawsze rację”. W Polsce mówimy też „Klient – nasz Pan!”. I wielu handlowców słysząc takie słowa choćby od swojego szefa (np. na szkoleniu czy podczas „reprymendy”), zastanawia się: czy ten człowiek w ogóle wie co to znaczy codzienna praca z klientami? A jeśli tak, to czy ten człowiek miał do nich świętą cierpliwość?

Możesz mieć najlepszą na świecie ofertę i doskonałe ceny. A mimo to klienci od Ciebie nie kupią. A jeśli – to tylko raz. Dlaczego? Bo po prostu Cię nie lubią. I to nie dlatego, bo „oni mają rację” a Ty nie. O tym, jak można zaskarbić sobie lojalność klientów za pomocą zaledwie dwóch czynników napisałem w artykule, który ukazał się w październikowym numerze Marketing w Praktyce.

W gazecie poza tym bardzo fajne teksty na temat innowacji w ofercie i świetny felieton prof. Jana Hartmana i parę innych artykułów o praktycznym wykorzystaniu marketingu w firmie.

Ebook "Jak zacząć rozmowę cold-call?"

Zapisz się na mój BEZPŁATNY kurs "Techniki Sprzedaży" i odbierz EBOOKA o sprzedaży telefonicznej!

Ebook "Jak zacząć rozmowę cold-call?"

Zapisz się na mój BEZPŁATNY kurs "Techniki Sprzedaży" i odbierz EBOOKA o sprzedaży telefonicznej!

Jeden komentarz do tekstu “Daj się polubić swoim klientom!

  1. Odpowiedz
    Anonim - 29-01-2012

    Witam,

    Widzę że trudno ludziom pisać na ten trudny temat.
    Napisałam „TRUDNY” ale taka jest prawda!
    Wszyscy chcemy być lubiani i dobrze odbierani przez kierowników,dyrektorów ale tak nie jest.
    Pracując jako przedstawiciel handlowy musimy zadbać o dobry wizerunek własnej osoby,dobry humor
    a przede wszystkim potrzebny nam w dużej dawce jest optymizm na życie a nie wszyscy go mamy!!!
    I słowa że” KLIENT ZAWSZE MA RACJĘ” tak Nie jest ale tak musi Być .W tym zawodzie nie może być inaczej.
    Jestem kobietą i to z dużym optymizmem gdyż nie ma dla mnie trudnych sytuacji a jeśli się pojawiają to zaraz znajduję rozwiązanie.Bo inaczej została bym bez pracy ale na ile jeszcze tej cierpliwości mi wystarczy to sama nie wiem.W moim zawodzie na moim regionie jest przewaga mężczyzn i myślałam że to oni mają lepszy kontakt z kobietami za ladą ale nie zawsze tak jest.Podam przykład:
    Miałam kolegę gdzie rozpoczął pracę w firmie konkurecyjnej dla mnie, i inni mówili że Monika ma konkurencję z mocnej firmy.Troszkę byłam zaniepokojona ale postarałam tak ułożyć plan pracy aby zerkać na jego działanie na rynku.Długo obserwowałam jak działa kolega co klienci u niego zamawiają jakie ilości,jak rozmawia,co oferuje,przypatrywałam się bardzo dokładnie.Zerkałam nawet na jego wygląd zewnętrzny.
    I zobaczyłam że jest bardzo ułożonym i schludnym chłopakiem.Obawiałam się że wprowadzI swoje nowości z firmy i będę miała bardzo ciężko z konkurencją.Ale mijały dni ,tygodnie a on stał w miejscu.Nie miał drygu do handlu.Latem chodził w garniturze bo tak firma wymagała,Nie przystosował się do społeczeństwa w którym się znajdował.Po prostu miał ZŁE WEJŚCIE !!! Z przykrością muszę nappisać że dziś już nie ma kolegi w tej firmie i nie obawiam się konkurecji bo jego produkty są wciąż te same a Ja dalej sie rozwijam.Widzę że do klienta należy się przystosować nawet z ubiorem.Nie tylko świetne Ceny i dobre oferty należy mieć.Ale umieć rozmawiać,napewno nie odrazu o zamówieniu.No chyba już jesteśmy na tbardzo dobrej stopie przyjacielskiej.Ale Nasz wygląd zewnętrzny jest bardzo ważny i od tego też bardzo wiele zależy.Dlatego w moim samochodzie mam żakiet oraz kurtke sportową.
    Na ten temat można pisać bardzo wiele,Ale na pierwszym miejscu to musimy się zaprezentowac od jak najleszej strony u klienta np:bezinteresownie możemy podarować jakiś drobiazg ,miła przyjacielska rozmowa nie koniecznie zakończona od pierwszego wejścia zamówieniem,wszystko może zaowocować w późniejszym terminie.
    No cóż dla mnie nie ma konkurencji a jak się pojawia to ja mocniej mobilizuję się do pracy a wtedy efekt murowany powodzeniem

    POZDRAWIAM I OPTYMIZM ZOSTAWIAM

    Monika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to top