Jak wysłać ofertę mailem

ale tak, żeby klienci na nią odpowiedzieli lub oddzwonili?

sobota, 18 listopad 2017
Cześć, to ja, Rafał Mróz
Cześć, tu Rafał Mróz – sprzedaję i pomagam sprzedawać innym.

Jeżeli wysyłasz oferty mailem to, to co za chwilę zobaczysz prawdopodobnie sprawi, że będziesz mieć jasność dlaczego tak wiele z nich pozostało bez odpowiedzi. Albo odpowiedzią było “Jak będziemy zainteresowani to sami zadzwonimy.”

Mam dla Ciebie  2 historie o wysyłaniu maili z ofertami. Są prawdziwe, kiedyś doświadczyli tego moi klienci. Ciekaw jestem, która z nich jest Ci bliższa:

“Proszę przesłać ofertę mailem”

Ta historia jest najpopularniejsza i wygląda tak:

  1. po rozmowie telefonicznej słyszysz “Proszę przesłać mi ofertę mailem”
  2. więc wysyłasz ofertę i czekasz 2-3 dni na odpowiedź
  3. potem dzwonisz, żeby zapytać czy ją przeczytali

Jeśli to jest Twoja historia to wiesz, jaki jest tego efekt:

  • nikt nie pamięta ani o Twojej rozmowie ani tym bardziej o mailu z ofertą,
  • jeśli zaczynasz naciskać żeby ją przejrzeli albo odszukali teraz, słyszysz “jak będziemy zainteresowani to sami oddzwonimy”,
  • nawet jeśli przypominają sobie że widzieli Twojego maila i ofertę nie chcą o tym rozmawiać “nie mam teraz czasu, oddzwonię jak będę miał więcej spokoju”. Oczywiście nie dzwonią.

W efekcie szukasz kolejnego klienta, wysyłasz mu maila i powtarzasz ten proces od nowa. Ta historia dotyczy 9 na 10 handlowców, z którymi rozmawiałem o wysyłaniu ofert mailem. Pozostałe 10% opowiadało inną, pod tytułem:

“Goń się spamerze, czemu wysyłasz mi oferty?”

Jej streszczenie można zawrzeć w 3 punktach:

  • wysyłasz maila z ofertą albo z propozycją współpracy do 1000 adresatów,
  • po 15 minutach masz odpowiedzi w stylu “Goń się spamerze”, “Nie chcę Twoich ofert”, “Czemu wysyłacie mi oferty?”
  • 5 firm odpisało, ale finalny efekt był taki jak wcześniej, czyli zero sprzedaży, spotkań i zainteresowania.

Efekt tego jest taki, że wysyłasz kolejną paczkę maili do kolejnego tysiąca adresatów, ewentualnie zmieniasz treść i temat wiadomości w nadziei, że tym razem ktoś się zainteresuje. Po 2 tygodniach takiego działania Twoje maile przestają docierać do kogokolwiek, bo wpisano Cię do baz spamerów (RBL, SORBS itp).

Nie czytaj dalej (serio), jeśli:

  • nie wysyłasz maili z ofertami lub propozycjami współpracy LUB
  • nie przeszkadza Ci, że po wysłaniu 100 maili masz 1 lub 2 odpowiedzi z których dalej nic nie wynika ALBO 
  • wysyłasz oferty automatem (masowe mailingi) i skuteczność na poziomie 0,5% jest dla Ciebie wystarczająca LUB
  • emaile z ofertą jakie wysyłasz przynoszą zamówienia, spotkania lub odbiorcy oddzwaniają do Ciebie ALBO
  • uważasz, że przy wysyłaniu maili z ofertami wystarczy stosować te same metody co w klasycznym email marketingu.

W takim wypadku nie marnuj swojego czasu i zamknij tę stronę. Ale jeśli widzisz że z Twoje oferty wysyłane mailem (albo maile z propozycją współpracy) pozostają bez echa, albo efekty nie są zadowalające to dalsza część jest właśnie dla Ciebie:

Która z tych 2 historii jest Ci bliższa?

Niezależnie od tego, pod którą historią z wysyłaniem ofert mailem się podpiszesz, jest kilka powodów tych złych rezultatów. 3 z nich to:

1. Piszesz w mailu lub w ofercie o sobie

Błąd 2 - brak minimalnej personalizacji maila z ofertą sprawia, że odbiorca skanując maila nie znajduje w nim niczego na swój temat
Błąd 2 – brak minimalnej personalizacji maila z ofertą sprawia, że odbiorca skanując maila nie znajduje w nim niczego na swój temat. To go nie zaciekawi.

Najłatwiej poznać to po zwrotach “mamy 10 lat doświadczenia w…” albo “zaufało nam 300 klientów z branży…” czy “zatrudniamy 20 specjalistów, którzy…”. To wcale nie sprawia, że czytelnik maila lub oferty zacznie Ci ufać i traktować jako eksperta. A już na pewno nie sprawi, że się zaciekawi i będzie chciał czytać dalej. A przecież o ty chodzi w mailu, prawda?

Ludzie interesują się tylko sobą, swoimi sprawami, problemami, zyskami i stratami. Ty i Twoje osiągnięcia w ogóle nie mają dla nich znaczenia, więc od razu wywal ze swojej oferty i maila tego typu zwroty. Niepotrzebnie tracisz ich czas i miejsce w mailu czy ofercie.

2. Wysyłasz ten sam szablon oferty lub maila do wszystkich.

Błąd 1: Żadnej personalizacji przez co email powoduje obojętność i brak reakcji
Błąd 2: Żadnej personalizacji przez co email powoduje obojętność i brak reakcji

Brak nawet minimalnej personalizacji oferty czy wiadomości email sprawia, że Twój komunikat niczym nie wyróżnia się w stosunku do setek innych, jakie każdego dnia widzi odbiorca maili w swojej skrzynce. Jeżeli dodać do tego brak rezultatu jaki może uzyskać odbiorca (a gdy mail jest ogólny to trudno o rezultat) oraz brak wezwania do działania – ilość odpowiedzi jest bliska zeru.

3. Piszesz w mailu o cechach lub korzyściach jakie daje Twoja oferta, produkt czy usługa

Błąd 2 - brak minimalnej personalizacji maila z ofertą sprawia, że odbiorca skanując maila nie znajduje w nim niczego na swój temat
Błąd 2 – brak minimalnej personalizacji maila z ofertą sprawia, że odbiorca skanując maila nie znajduje w nim niczego na swój temat

Ludzi nie interesują produkty, usługi, ani ich cechy czy nawet korzyści jakie z nich wynikają. Ludzi interesują tylko rezultaty, jakie mogą uzyskać dla siebie albo swojego biznesu. I to rezultaty, które pomogą im rozwiązać ich problemy. Nic więcej. Dodatkowo branżowy żargon, który często się pojawia w mailach i ofertach sprawiają, że są one niezrozumiałe albo trudne w zrozumieniu. A jak coś trudno wyjaśnić to trudno sprzedać.
Cechy są zrozumiałe dla Ciebie (bo to Twoja oferta) i są one czarną magią dla odbiorcy. On się na tym nie zna, za to świetnie wie jaki ma problem, co jest u niego kamieniem w bucie.

To tylko 3 z 6 kluczowych przyczyn, które sprawiają, że Twoje maile z ofertami są nieskuteczne. Wystarczy, że wyeliminujesz tylko jeden z nich a skuteczność Twoich maili wzrośnie o 5 – 12%.

Moje maile są inne, bo skupiają się na potrzebach a nie produktach

Jeśli teraz tak myślisz to sprawdź, czy to faktycznie działa i uzyskujesz zamówienia, odpowiedzi na te maile, umawiasz spotkania. Bo moje statystyki potwierdzają czarno na białym, że skupianie się na potrzebach w zimnych mailach (cold emails) zupełnie nie działa.

Wstępne określanie potrzeb w mailu niczego nie rozwiązuje. Jeżeli ktoś ma potrzebę to ją zaspokoi bez Twojej pomocy.
Wstępne określanie potrzeb w mailu niczego nie rozwiązuje. Jeżeli ktoś ma potrzebę to ją zaspokoi bez Twojej pomocy.

I wiem czemu:

Jeżeli odbiorca maila ma już choć minimalną świadomość potrzeby i jest dla niego istotna to ją zaspokoi momentalnie, bez Twojego udziału. Zobacz: jeśli Twój internet w biurze jest wolny, a potrzebujesz go do pracy to po prostu zamówisz lepszy pakiet albo zmienisz operatora. Nie czekasz, aż napisze do Ciebie sprzedawca z ofertą, w której będzie Ci “uświadamiał” że masz słaby transfer. Jeśli tego nie robisz, to znaczy że taki stan jest dla Ciebie wystarczający i nie potrzebujesz usprawnień w kwestii szybkości Internetu.
Dlatego maile, które w treści zawierają wstępną kwalifikację potrzeb w 99% nie przynoszą żadnych efektów.

A oferty wysyłane masowo mailem?

Widziałem to w różnym wykonaniu: np. masowo wysyłane maile z ofertą do partnerów handlowych albo klientów, którzy kiedyś coś kupili z informacją o nowej promocji czy okazji. Wtedy nawet legalnie zbudowana, duża, dobrze wyprofilowana baza nie dawała efektu w postaci sprzedaży czy umówionych spotkań. Nawet w sytuacji, gdy wysłane maile były często otwierane (wysoki wskaźnik otwarć OR) nie oznaczało to zamówień. Nawet, jeśli odbiorcy klikali w linki zawarte w mailu czy w ofercie to nie dawały one sprzedaży czy umówionych spotkań.

Legalna baza (klienci, którzy kiedyś kupili i wyrazili zgodę na mailing) także się nie sprawdzi
Legalna, ciepła baza (klienci, którzy kiedyś kupili i wyrazili zgodę na mailing) także w niczym nie pomoże, jeżeli nie wiesz jak wysłać do nich ofertę mailem.

Postępując w ten sam sposób wcale nie uzyskasz lepszych wyników. Po prostu je powtórzysz, po raz kolejny i kolejny. Pamiętaj jednak, że każda baza kiedyś się kończy, a pierwsze wrażenie możesz zrobić tylko raz.

To jak wysyłać maile z ofertami?

Dobra, samo pokazywanie błędów i tego co jest źle – nawet jeśli jest dla Ciebie pomocne – to niczego nie zmieni. Żeby coś zmienić i uzyskać zdecydowanie lepsze wyniki musisz wiedzieć jak usunąć błędy w Twoich mailach i ofertach wysyłanych pocztą elektroniczną. Następny krok jest łatwy – po prostu zaczniesz stosować cold-mailing w sposób, który działa najskuteczniej. Wtedy będziesz wysyłać oferty na które potencjalni klienci zareagują dokładnie tak, jak tego chcesz.

Pomyśl przez chwilę:

  • Gdyby tak Twoje maile miały skuteczność (zamówienie, umówienie spotkania, telefon zwrotny) na poziomie 22-28 procent – jak by to wpłynęło na Twoje wyniki sprzedażowe? O ile wcześniej Twój plan sprzedaży zostałby wykonany?
  • A gdyby każdy mail, który otrzymuje od Ciebie jakaś osoba na drugim końcu Polski wyrył jej się w pamięci tak głęboko, że wróciłaby do niego jeszcze następnego dnia – co by to mogło znaczyć dla Ciebie?
  • Jak by wyglądał Twój dzień pracy, gdyby zamiast dzwonić w poszukiwaniu nowych klientów wystarczyłoby Ci wysłać do 20 firm (na “ogólny” adres) precyzyjnie opracowanego wcześniej maila, który spowodowałby zwrotny telefon od decydenta w tej firmie?
  • O ile większe byłyby Twoje przychody, gdyby za pomocą nie nachalnych maili typu “followup” Twoi jednorazowi klienci zamówili ponownie? Albo zamówili się ponownie Ci, którzy od dawna nie kupowali?

Jeżeli faktycznie Ci na tym zależy to pomogę Ci to zrobić krok po kroku za pomocą mojego poradnika (ebook w PDF). Jest napisany tak, żeby natychmiast (to znaczy w 40 minut) wdrożyć go w życie.

Jak wysyłać maile z ofertami?

77 PLN – Zamawiam!

W środku tego ebooka (PDF) masz 90 stron, a na nich:

  • instrukcje krok-po-kroku jak pisać i jak wysyłać maile z ofertami
  • listę powszechnych i kosztownych błędów jakie popełniają handlowcy przy wysyłaniu ofert mailem
  • narzędzia, które zwiększą skuteczność Twoich ofert
  • przykłady dobrych i złych emaili z opisem co jest dobre a co złe.

i jak zawsze – w 100% praktyczne podejście. Dzięki precyzyjnym instrukcjom szybko nauczysz się 5 technik:

  1. jak pisać zimne maile gdy wysyłasz emaile do ludzi po raz pierwszy i oni Cię nie znają + przykłady cold email
  2. jak pisać maile z ofertami, gdy rozmówca poprosił Cię o wysłanie oferty mailem + przykłady emaili ofertowych
  3. jak pisać “ciepłe maile”, gdy masz już nawiązaną relację z odbiorcą maila + przykłady warm email
  4. jak pisać “followupy” (maile podtrzymujące relację), gdy chcesz kontynuować relację z odbiorcą po to, aby sprzedać coś później, gdy będą tego potrzebować + przykłady followupów
  5. jak pisać zimne maile do masowej wysyłki, gdy z jakiegoś powodu jednak wolisz wysyłać wiadomości masowe ale chcesz, żeby były skuteczniejsze + przykłady mass-mailingów

Dodatkowo w poradniku są dla Ciebie 3 bonusy:

  • banalnie prosty, darmowy i bardzo skuteczny sposób na uniknięcie folderu SPAM,
  • sposób na oczyszczenie Twojej bazy mailowej z nieaktywnych maili oraz
  • rewolucyjną metodę (także bezpłatną) na błyskawiczne zwrócenie uwagi na Twoją ofertę.

Jak wysyłać maile z ofertami?

77 PLN – Zamawiam!

A co jeśli to u mnie nie zadziała?

Zadziała, zaufaj mi. Kiedy porównałem wyniki w firmach, w których tylko niektóre z tych 5 technik wdrożyli handlowcy, to efekty ich maili z ofertami wzrosły od 2 (ubezpieczenia i polisy) do 14 razy (reklama i poligrafia). Efekty w rozumieniu umówienia spotkania na skutek oferty wysłanej mailem, oddzwonienia do handlowca lub zakupu (złożenia zamówienia) przez telefon lub w odpowiedzi na maila z ofertą.
Chcę dać Ci dodatkową pewność: jeśli po zastosowaniu instrukcji z poradnika nie poprawy, która będzie dla Ciebie satysfakcjonująca – natychmiast, bez zbędnych pytań oddam Ci zapłaconą za niego kwotę. Masz na to 30 dni – wystarczy aż nadto, bo efekty zobaczysz już następnego dnia po wysłaniu maili.

Moja gwarancja 100% statysfakcji

Jeśli chcesz coś zmienić to teraz masz okazję

Ten poradnik uratował już realizację miesięcznych i kwartalnych planów sprzedażowych ponad 500 osobom. W wielu przypadkach wystarczyła zmiana stopki z podpisem albo sposobu dodawania załączników do maila. U prawie 100 osób największym odkryciem był sposób dotarcia ze swoją wiadomością do prezesa mimo, że dysponowali jedynie “ogólnym” mailem do sekretariatu.

Gwarantuję Ci, że to tak samo dobrze zadziała u Ciebie.

Rafał Mróz
PS. W zależności od tego, czy celem Twoich maili jest zamówienie (w odpowiedzi na maila) czy umówienie spotkania czy też rozmowa telefoniczna – mogę zagwarantować Ci, że wykorzystując zaledwie 1 z tych 5 technik skuteczność Twoich maili wzrośnie minimum 2x. Jeśli nie, to wrócisz do swojego starego sposobu wysyłania maili z ofertami a ja zwrócę Ci pieniądze zgodnie z moja obietnicą w gwarancji satysfakcji. Teraz Twoja kolej. Podejmij dobrą decyzję.

Jak wysyłać maile z ofertami
90
ebook
Okładka Jak wysyłać maile z ofertami

4,5
548